Przejdź do głównej treści
Stwórz z nami wyjątkowy klimat i uczyń swoje życie piękniejszym!
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

TOMEK SIKORA Eksperymentujcie zamiast trzymać się zasad

Fotografię odkryłem przypadkowo,... dotarło do mnie, że to co widzę może być zarejestrowane na zawsze, że naciskając na spust migawki zatrzymuję czas, a osoba na zdjęciu nigdy się nie postarzeje, kwiaty nigdy nie zwiędną. Zatrzymany ułamek życia na ulicy pozwala mi za każdym razem na potwierdzenie najoczywistszej tezy, że każdy człowiek jest inny, ale też każdy z nich bez względu na wyznanie, płeć, kolor skóry ma takie samo pragnienie - żyć godnie i czerpać z życia radość.

TOMEK SIKORA Eksperymentujcie zamiast trzymać się zasad

Tomku, widzimy się w Twoim (Waszym) domu w Mięćmierzu. Co skłoniło Cię (Was) do osiedlenia się tu?

Przypadek - jak prawie wszystko w moim życiu.

Pod koniec ubiegłego wieku wykonywałem zdjęcia do książki - albumu o Polsce na zamówienie operatora telefonicznego ERA. Do wykonania fotografii jeźdźca zjeżdżającego na koniu ze skarpy polecono mi okolice wiatraka w Mięćmierzu. Podczas parkowania nieopodal studni przywitał nas Bartek Pniewski, którego spotkałem raz w życiu wiele lat wcześniej. Po zdjęciach kawa i piwko w jego uroczej chatce w towarzystwie Kingi, Bartka i Matyldy, która właśnie zaczynała swoją afrykańską przygodę. W dwa tygodnie później wylądowaliśmy w Afryce gdzie spędziliśmy fascynujące 6 tygodni. Siedem lat później zaczęliśmy budowę naszego gniazda w Mięćmierzu. 

Twoje magiczne miejsca/ miejsca mocy w Kazimierzu?

Rynek. To jest piękna scenografia dla niekończącego się spektaklu z udziałem tysięcy aktorów odgrywających role od dramatycznych do tragikomicznych. Uwielbiam rejestrować te fascynujące, różnorodne typy ludzkie i relacje między nimi.

  

Dlaczego zajmujesz się fotografią? Czy pamiętasz jaki moment spowodował, że postanowiłeś być fotografem?

Fotografię odkryłem przypadkowo. Biorąc do rąk aparat fotograficzny z teleobiektywem pozostawionym na stole przez chłopaka mojej starszej siostry dotarło do mnie, że to co widzę może być zarejestrowane na zawsze, że naciskając na spust migawki zatrzymuję czas, a osoba na zdjęciu nigdy się nie postarzeje, kwiaty nigdy nie zwiędną.

Czy Kazimierz Cię inspiruje artystycznie i jak się to objawia?

Jak już wspomniałem Kazimierz przyciąga całą galerię różnorodnych typów ludzkich. Fellini spokojnie mógłby tu robić kastingi do swoich filmów. Samo miasto przepiękne nic nie warte bez ludzi. A swoją niezwykłą urodą przyciąga nie tylko turystów. Pojawiają się tu przyciągane siłą nieokreśloną fascynujące postacie, indywidualiści o duszy artystycznej, twórczej, ale i szalonej.

Jakie emocje i uczucia wyzwala w Tobie fotografia?

Fotografia pozwala mi uporządkować i zrozumieć świat. Zatrzymany ułamek życia na ulicy w Istambule, Accrze, we Lwowie, Paryżu, Melbourne, Nowym Jorku, Lublinie, w Aix En Provence czy Kazimierzu pozwala mi za każdym razem na potwierdzenie najoczywistszej tezy, że każdy człowiek jest inny, ale też każdy z nich bez względu na wyznanie, płeć, kolor skóry ma takie samo pragnienie - żyć godnie i czerpać z życia radość.

  

Co znaczy dla Ciebie dobra fotografia i co powinna w sobie zawierać?

Dla mnie dobra fotografia to takie zdjęcie poruszające, które opowiada, ale nie do końca zachowując dozę tajemnicy co pozwala mi na uruchomienie własnej wyobraźni.

Jaką dałbyś radę początkującym fotografom?

Róbcie po swojemu, zamiast słuchać komentarzy kierujcie się intuicją. Pamiętać należy, ze każde zdjęcie jest filtrowane przez waszą osobowość. Nie bójcie się prawdy. Inspirujcie się tym co się dzieje wokoło, co wpływa na Wasz stan emocjonalny. Eksperymentujcie zamiast trzymać się ustalonych zasad. Bawcie się fotografią!

Bardzo często podróżujesz. Co dają Ci podróże i jak wykorzystujesz je w swojej pracy?

Podróże, te prawdziwe otwierają, inspirują i zmieniają. Warto zawsze odkrywać inne kultury. To niesłychanie wzbogaca. Opowiadajmy zdjęciami o swoich emocjach wywołanych obserwacją innych obyczajów w tak różnorodnym świecie.

Po długim pobycie w Australii wykonałem animację poklatkową złożoną z kilku tysięcy zdjęć, aby podzielić się moim doświadczeniem niekończącej się przestrzeni i zanikającej kultury Aborygenów „Ziemia obiecana”

 

Po powrocie z Maroka cykl „Lecę do Maroka” przywołał moje dziecinne lata, kiedy to mama czytała mi do snu  Baśnie tysiąca i jednej nocy. https://tomeksikora.myportfolio.com/maroco

Czego można ci życzyć?

Nieustającej fascynacji światem i tym co w nim dobre. Odporności na wszelkie negatywne impulsy.

Ulubione miejsca Tomka Sikory w Kazimierzu to:

Przesiadywanie w miejscach gdzie po wielogodzinnych spacerach toczą się luźne rozmowy z widokiem na Rynek - Składzie Koncept i U Radka. Spotkania w Galerii Andala i Agnieszki Mirury, Jana Wołka, Kamienicy Celejowskiej. Różnorodność zakątów Kazimierza sprawia, że przemieszczanie się miedzy nimi to prawdziwa przyjemność.

Tomku, chciałabym Ci serdecznie podziękować za rozmowę i tyle pięknych i ciepłych słów! To niesamowite, że Kazimierz nieustannie Cię fascynuje, a także inspiruje między innymi do stworzenia tak idealnej nazwy dla mojego Bloga! "Rozmowy w Składzie" to przestrzeń w której chcę pokazywać, inspirować i zarażać miłością do sztuki, świata i ludzi. Dziękuję za motywację i dołożenie swojej cegiełki do tego projektu! Aga 

  

  

Komentarze do wpisu (0)

Napisz komentarz